Roszady w Haasie: Ocon może się pakować, Hirakawa zastąpi go do końca weekendu w Meksyku

LAT Images/Haas
Esteban Ocon nie weźmie udziału w trzecim treningu, kwalifikacjach ani niedzielnym Grand Prix. Haas poinformował o tym w sobotnie popołudnie, po podjęciu decyzji o zastąpieniu doświadczonego Francuza Japończykiem Ryo Hirakawą z powodów, które pozostają niejasne.
Odsunięcie Ocona od jazdy było całkowitym zaskoczeniem, co samo w sobie sugeruje, że nie był to zaplanowany ruch. Haas w oficjalnym komunikacie prasowym nawet nie zasugerował, dlaczego Ocon opuści resztę weekendu w Meksyku.
„Kierowca rezerwowy zespołu TGR Haas F1, Ryo Hirakawa, zastąpi Estebana Ocona do końca weekendu Grand Prix Miasta Meksyk” – poinformował amerykański zespół w komunikacie. „Hirakawa, dwukrotny mistrz świata FIA w wyścigach długodystansowych i zwycięzca 24-godzinnego wyścigu Le Mans z Toyotą Gazoo Racing, wziął udział w pierwszym treningu na Autodromo Hermanos Rodriguez w piątek 30 października. Był to jego trzeci w tym sezonie występ w sesji treningowej za kierownicą VF-26, który zakończył na 15. miejscu”.
„Japoński kierowca będzie partnerem Olliego Bearmana podczas ostatniego treningu i kwalifikacji w sobotę oraz niedzielnego Grand Prix, liczącego 71 okrążeń. Będzie to wyścigowy debiut Hirakawy w Formule 1” – kontynuował zespół, wyliczając fakty znacznie mniej interesujące dla kibiców niż rzeczywisty powód zmiany. „Na ten moment nie będziemy wydawać kolejnych oświadczeń”.
Esteban Ocon i tak odchodzi z Haasa, ale zgodnie z obowiązującym kontraktem miał dokończyć obecny sezon. Rafael Câmara ma go zastąpić dopiero na początku przyszłego roku.
Krótko po publikacji komunikatu serwis The Race podał, że według jego informacji powodem zmiany nie była choroba, mimo wirusa krążącego po padoku w Meksyku. Gdyby jednak tak było, Haas nie miałby żadnego powodu, by nie wspomnieć o tym w swoim oświadczeniu.
Na razie możemy jedynie spekulować, czy za kulisami wydarzyło się coś poważnego, co wymagałoby odsunięcia Ocona od jazdy. Francuski kierowca przez lata zapracował na opinię zawodnika, któremu dość często obce jest pojęcie pracy zespołowej.
W tym kontekście warto przypomnieć wypowiedzi szefa zespołu Ayao Komatsu, który przez znaczną część ostatnich kilku tygodni odmawiał publicznego wyjaśnienia, dlaczego Haas uznał za konieczne zastąpienie Estebana Ocona. Szef ekipy bronił tego stanowiska, tłumacząc, że nie chce rozpraszać Ocona, ponieważ potrzebuje Francuza skupionego na swojej pracy. Czy była to próba utrzymania napięć pod kontrolą?
Być może dalsza część weekendu przyniesie odpowiedź na pytanie, co wydarzyło się w Haasie.