
GeneHaas
Dyrektor generalny
Od roku


Dyrektor generalny
Od roku

Szef zespołu
Od roku

Dyrektor techniczny
Od roku

Inżynier wyścigowy
Esteban Ocon
Od roku

Inżynier wyścigowy
Ollie Bearman
Od roku
Haas rozpoczął swoją historię w Formule 1 od szóstego miejsca w Australii, ale jego pierwsza dekada przyniosła również sezon bez punktów, niespodziewane pole position i zmianę wieloletniego szefa zespołu. Amerykańska ekipa, założona przez przedsiębiorcę Gene’a Haasa, dołączyła do mistrzostw w 2016 roku i stopniowo umacniała swoją pozycję w stawce Formuły 1. Największy sukces odniosła w 2018 roku, zajmując piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Kluczowymi postaciami w jej historii stali się Romain Grosjean, Kevin Magnussen i Günther Steiner, którego w 2024 roku na stanowisku szefa zastąpił Ayao Komatsu. Do końca sezonu 2025 Haas nie odniósł zwycięstwa ani nie stanął na podium, ale nowy duet kierowców, Esteban Ocon i Oliver Bearman, pomógł mu zdobyć najwięcej punktów w historii.
Sprostowanie redakcyjne do wstępu: 79 punktów zdobytych w 2025 roku to drugi najwyższy wynik w historii Haasa, a nie rekord. Najwięcej punktów (93) zespół zdobył w 2018 roku. Odpowiednie sformułowania należy zatem poprawić w obu fragmentach wprowadzających.
Historia Haas F1 Team rozpoczęła się w 2014 roku, gdy Międzynarodowa Federacja Samochodowa, FIA, zatwierdziła zgłoszenie nowego amerykańskiego zespołu do mistrzostw świata. Za projektem stał przedsiębiorca Gene Haas, założyciel Haas Automation i współwłaściciel odnoszącej sukcesy ekipy Stewart-Haas Racing, startującej w amerykańskiej serii NASCAR.
Gene Haas postanowił zbudować zespół działający inaczej niż większość tradycyjnych ekip. Zamiast samodzielnie projektować i produkować każdy element, Haas od początku stawiał na współpracę z zewnętrznymi partnerami.
Kluczowym dostawcą zostało Ferrari, które zapewniało jednostki napędowe, skrzynie biegów i inne dozwolone przepisami komponenty. Ważną rolę w projektowaniu i produkcji bolidów powierzono włoskiej firmie Dallara.
Amerykański zespół ulokował swoją siedzibę w Kannapolis w Karolinie Północnej, a europejską bazę w brytyjskim Banbury. Na czele nowej ekipy stanął Günther Steiner, doświadczony menedżer, który wcześniej pracował w Formule 1 w Williamsie i Jaguarze, a następnie zaangażował się w motorsportowe projekty Red Bulla.
Haas został tym samym pierwszym od około 30 lat nowym zespołem Formuły 1 kierowanym przez Amerykanów. Celem było zbudowanie konkurencyjnej ekipy zdolnej do działania przy mniejszym zapleczu technicznym niż to, którym dysponowali wielcy producenci.
Haas wystartował w swoim pierwszym wyścigu Formuły 1 podczas Grand Prix Australii 2016. Za kierownicami bolidów VF-16 zasiedli doświadczony Francuz Romain Grosjean i Meksykanin Esteban Gutiérrez.
Już pierwszy wyścig przyniósł niespodziewany sukces. Grosjean wykorzystał trafne decyzje strategiczne i po znakomitym występie zajął szóste miejsce. Haas zdobył więc w debiucie osiem punktów do klasyfikacji konstruktorów.
Dwa tygodnie później wynik był jeszcze lepszy. Grosjean ukończył Grand Prix Bahrajnu na piątym miejscu, potwierdzając, że nowy amerykański zespół może rywalizować z uznanymi ekipami środka stawki.
Haas zakończył debiutancki sezon na ósmym miejscu w klasyfikacji konstruktorów z dorobkiem 29 punktów. Wszystkie zdobył Grosjean, który stał się pierwszym wyróżniającym się kierowcą zespołu.
W sezonie 2017 jego partnerem został Kevin Magnussen. Duńczyk zastąpił Gutiérreza i stworzył z Grosjeanem stały duet, który reprezentował Haasa przez kolejne cztery lata.
W drugim sezonie zespół utrzymał ósme miejsce w mistrzostwach, ale zwiększył swój dorobek do 47 punktów. Haas stopniowo poprawiał konkurencyjność bolidu i przygotowywał się do najbardziej udanego okresu w swojej historii.
Trzeci rok Haasa w Formule 1 przyniósł wyraźny postęp pod względem osiągów. VF-18 należał do najszybszych bolidów środka stawki, a zespół regularnie mógł walczyć o miejsca w pierwszej dziesiątce.
Otwierające sezon Grand Prix Australii 2018 przyniosło jednak ogromne rozczarowanie. Grosjean i Magnussen jechali na czwartym i piątym miejscu, lecz obaj musieli się wycofać z powodu problemów z mocowaniem kół podczas pit stopów.
Haas zaznaczył jednak swoją obecność w kolejnych wyścigach. Największy sukces odniósł w Grand Prix Austrii, gdzie Romain Grosjean zajął czwarte miejsce, a Kevin Magnussen piąte.
Czwarte i piąte miejsce na Red Bull Ringu były najlepszym łącznym wynikiem kierowców Haasa w jednym Grand Prix. Czwarta pozycja Grosjeana pozostawała też najlepszym wynikiem zespołu w wyścigu do końca 2025 roku.
Haas regularnie punktował przez cały sezon i walczył z fabrycznym zespołem Renault o czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Ostatecznie amerykańska ekipa zakończyła rywalizację na piątej pozycji z dorobkiem 93 punktów.
Był to najlepszy wynik w historii Haasa, którego zespół nie zdołał poprawić przez kolejnych siedem sezonów.
Dużą część zasług przypisywano Güntherowi Steinerowi, który od powstania zespołu nadzorował jego działalność, współpracę z Ferrari i Dallarą oraz stopniową rozbudowę działu technicznego.
Sukces z 2018 roku pozostał jednak szczytowym osiągnięciem pierwszego etapu rozwoju amerykańskiej ekipy. W kolejnych sezonach jej konkurencyjność zaczęła gwałtownie spadać.
Po udanym sezonie 2018 Haas wszedł w trudny okres. VF-19 miał przede wszystkim problemy z niestabilną pracą opon i nie pozwalał regularnie przekładać dobrych wyników w kwalifikacjach na punkty w wyścigach.
Zespół zakończył sezon 2019 dopiero na dziewiątym miejscu w klasyfikacji konstruktorów z dorobkiem 28 punktów. W 2020 roku nastąpił dalszy spadek — Haas zdobył zaledwie trzy punkty.
Końcówkę sezonu 2020 przyćmił jeden z najpoważniejszych wypadków we współczesnej historii Formuły 1.
Podczas Grand Prix Bahrajnu Romain Grosjean krótko po starcie uderzył z dużą prędkością w bariery. Jego bolid rozpadł się przy uderzeniu, a przednia część stanęła w płomieniach.
Francuz zdołał wydostać się z płonącego bolidu i przeżył wypadek, choć doznał poparzeń dłoni. Znaczącą rolę w uratowaniu jego życia odegrały nowoczesne rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa, w tym system halo, który pomógł ochronić obszar kokpitu.
Grosjean nie wystartował w pozostałych wyścigach sezonu. Haas zastąpił go kierowcą testowym Pietro Fittipaldim, wnukiem dwukrotnego mistrza świata Emersona Fittipaldiego.
Z końcem roku z zespołu odeszli zarówno Grosjean, jak i Magnussen. Haas postawił na całkowicie nowy duet kierowców, zatrudniając Micka Schumachera, syna siedmiokrotnego mistrza świata Michaela Schumachera, oraz Rosjanina Nikitę Mazepina.
Sezon 2021 okazał się najgorszym w historii startów Haasa w Formule 1. Zespół postanowił przeznaczyć zasoby rozwojowe na nowy bolid na kolejny sezon i przez całe mistrzostwa nie zdobył ani jednego punktu.
Haas zajął zatem ostatnie miejsce w klasyfikacji konstruktorów, a jego najlepszym wynikiem była 12. pozycja Micka Schumachera w Grand Prix Węgier.
Przed sezonem 2022 Haas znalazł się w centrum uwagi po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Zespół zakończył współpracę ze sponsorem tytularnym Uralkali, a także rozwiązał kontrakt Nikity Mazepina.
W jego miejsce niespodziewanie wrócił Kevin Magnussen, który wcześniej reprezentował Haasa w latach 2017–2020.
Duńczyk od razu osiągnął znaczący wynik. Zajął piąte miejsce w otwierającym sezon Grand Prix Bahrajnu 2022, zdobywając dla zespołu pierwsze punkty po całym sezonie bez punktowania.
Największa niespodzianka przyszła jednak pod koniec roku, podczas Grand Prix São Paulo.
W zmiennych warunkach podczas piątkowych kwalifikacji na Interlagos Magnussen uzyskał najlepszy czas w decydującej sesji Q3. Niedługo później warunki się pogorszyły, uniemożliwiając rywalom odpowiedź.
Kevin Magnussen zdobył pierwsze pole position Haasa w Formule 1. Duńczyk ruszył następnie z pierwszego pola do sobotniego sprintu.
Choć sprint ukończył na ósmym miejscu, a z niedzielnego Grand Prix wycofał się po kolizji z Danielem Ricciardo, jego sukces w kwalifikacjach pozostał jednym z najważniejszych momentów w historii amerykańskiego zespołu.
W 2022 roku Haas zdobył 37 punktów i zajął ósme miejsce w klasyfikacji konstruktorów.
W kolejnym roku Micka Schumachera zastąpił doświadczony Nico Hülkenberg, który został partnerem Magnussena. Zmiana ta nie przyniosła jednak oczekiwanego postępu.
VF-23 miał poważne problemy ze zużyciem opon, a kierowcy często nie byli w stanie utrzymać w wyścigach wysokich pozycji wywalczonych w kwalifikacjach. Haas zakończył sezon 2023 na ostatnim miejscu z zaledwie 12 punktami.
Niepowodzenie to doprowadziło ostatecznie do istotnej zmiany w kierownictwie zespołu.
Początek 2024 roku przyniósł jedną z najważniejszych zmian personalnych w historii Haasa. Po ośmiu sezonach w Formule 1 Günther Steiner przestał pełnić funkcję szefa zespołu, który współtworzył i którego działalnością wyścigową kierował od samego początku.
Podczas pracy w Haasie włoski menedżer stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w padoku, między innymi dzięki występom w serialu dokumentalnym Formuła 1: Jazda o życie.
Jego następcą został Ayao Komatsu, japoński inżynier związany z zespołem od debiutu w 2016 roku. Przed awansem pełnił funkcję dyrektora ds. inżynierii i miał duże doświadczenie w nadzorowaniu technicznej strony działań zespołu podczas wyścigów.
Komatsu skupił się na zwiększeniu efektywności zespołu, poprawie komunikacji między działami technicznymi i rozwiązaniu problemów, które ograniczały osiągi bolidów w poprzednich sezonach.
Pierwsze efekty pojawiły się w sezonie 2024. Haas znacznie poprawił zarządzanie oponami, a Nico Hülkenberg i Kevin Magnussen regularnie walczyli o punkty.
Hülkenberg zajął szóste miejsce zarówno w Grand Prix Austrii, jak i Wielkiej Brytanii, a do kończącego sezon Grand Prix Abu Zabi zakwalifikował się na czwartej pozycji.
Haas zakończył sezon 2024 na siódmym miejscu w klasyfikacji konstruktorów z dorobkiem 58 punktów. Awansował o trzy pozycje względem poprzedniego roku i znacząco zwiększył swój dorobek punktowy.
Kolejnym ważnym krokiem było ogłoszenie w październiku 2024 roku współpracy technicznej z Toyota Gazoo Racing. Japońska firma została partnerem technicznym Haasa i zaczęła wspierać rozwój technologii, produkcję komponentów oraz rozwój pracowników.
Partnerstwo miało pozwolić Haasowi rozbudować własne możliwości techniczne przy jednoczesnym utrzymaniu wieloletniej współpracy z Ferrari, które nadal dostarczało jednostki napędowe.
W ramach reorganizacji zespół zdecydował się również na całkowicie nowy skład kierowców. Nico Hülkenberg przeszedł do Saubera, a Kevin Magnussen z końcem sezonu stracił miejsce w składzie wyścigowym.
Nowymi kierowcami Haasa zostali Esteban Ocon i młody Brytyjczyk Oliver Bearman.
Haas przystąpił do sezonu 2025 z bolidem VF-25 i całkowicie nowym duetem kierowców. Esteban Ocon przyszedł z Alpine, w którego barwach wygrał Grand Prix Węgier 2021, a Oliver Bearman rozpoczynał swój pierwszy pełny sezon w Formule 1.
Utalentowany Brytyjczyk należał do akademii kierowców Ferrari i miał już doświadczenie zdobyte w Haasie w 2024 roku, gdy zastąpił Kevina Magnussena w Grand Prix Azerbejdżanu, a następnie ponownie w Brazylii.
Początek sezonu 2025 był dla Haasa trudny. Podczas Grand Prix Australii zespół zmagał się z niestabilnym bolidem i brakiem konkurencyjności, ale już w kolejnym wyścigu w Chinach znacząco poprawił wyniki.
Po dyskwalifikacji obu kierowców Ferrari Ocon zajął piąte miejsce, a Bearman ósme. Haas po raz pierwszy w sezonie zdobył więc punkty oboma bolidami i pokazał, że może walczyć w czołówce środka stawki.
W kolejnych Grand Prix osiągi bolidu były jednak nierówne. Zespół wielokrotnie potrafił rzucić wyzwanie silniejszym rywalom w kwalifikacjach, po czym tracił tempo w wyścigach.
Wyraźny postęp nastąpił dopiero w drugiej połowie roku, gdy Haas wprowadził kolejne poprawki techniczne.
Największy sukces odniósł Oliver Bearman w Grand Prix Meksyku 2025, zajmując czwarte miejsce. Brytyjczyk startował z dziewiątej pozycji, ale dzięki znakomitej jeździe i trafnej strategii przebił się do czołówki.
Bearman wyrównał tym samym najlepszy wynik w historii Haasa, należący wcześniej do Romaina Grosjeana z sezonu 2018. Czwarte miejsce było również najlepszym dotychczasowym rezultatem w karierze młodego Brytyjczyka.
W Meksyku punktował także Esteban Ocon, który finiszował na dziewiątej pozycji. Haas zdobył więc kolejną pokaźną pulę punktów i umocnił swoją pozycję w walce w klasyfikacji konstruktorów.
Bearman notował mocne występy również w innych wyścigach i pod koniec sezonu stał się głównym źródłem punktów zespołu. Mimo większego doświadczenia Ocon nie potrafił regularnie pokonywać młodszego partnera.
Haas zakończył sezon 2025 na ósmym miejscu w klasyfikacji konstruktorów z dorobkiem 79 punktów. Choć spadł o jedną pozycję względem poprzedniego roku, zdobył o 21 punktów więcej.
Najlepszym kierowcą zespołu był Oliver Bearman, który zdobył 41 punktów i zajął 13. miejsce w klasyfikacji generalnej. Esteban Ocon był 15. z dorobkiem 38 punktów.
Był to drugi najwyższy dorobek punktowy w historii Haasa, ustępujący jedynie rekordowemu sezonowi 2018. Wynik ten potwierdzał również stopniową poprawę funkcjonowania zespołu pod kierownictwem Ayao Komatsu.
Pod koniec 2025 roku Haas ogłosił także rozszerzenie partnerstwa z Toyota Gazoo Racing, która od kolejnego sezonu miała zostać jego partnerem tytularnym. Współpraca koncentrowała się przede wszystkim na dalszym rozwoju technicznym, testach i wzmacnianiu zaplecza inżynieryjnego.
Do końca sezonu 2025 Haas miał za sobą 10 sezonów w Formule 1, stopniowo stając się stałym uczestnikiem mistrzostw.
Choć amerykański zespół nie odniósł zwycięstwa, nie stanął na podium ani nie zdobył tytułu mistrzowskiego, osiągnął kilka wyników należących do największych niespodzianek poszczególnych sezonów.
Od szóstego miejsca Romaina Grosjeana w debiucie w Australii, przez piątą pozycję w klasyfikacji konstruktorów w 2018 roku, po historyczne pole position Kevina Magnussena w Brazylii — Haas wielokrotnie udowadniał, że potrafi rywalizować z zespołami dysponującymi znacznie większym zapleczem technicznym.
Przeszedł również trudny okres, w którym zmagał się z brakiem konkurencyjności, ograniczeniami finansowymi i poważnymi zmianami personalnymi.
Powierzenie kierownictwa zespołu Ayao Komatsu, partnerstwo techniczne z Toyotą i zatrudnienie Olivera Bearmana były najważniejszymi krokami na najnowszym etapie jego rozwoju.
Haas zakończył więc sezon 2025 jako amerykański zespół z własną tożsamością organizacyjną, stabilną współpracą z Ferrari i rozbudowywanym zapleczem technicznym. Choć nie należał jeszcze do regularnych kandydatów do podium, wyniki dwóch ostatnich sezonów pokazywały wyraźny postęp względem najtrudniejszego okresu w jego historii.