Zmiana wyników GP Meksyku: sędziowie nakładają trzy kary, Hirakawa awansuje do pierwszej dziesiątki

X/F1
Jeśli sprawdziliście dziś rano wyniki Grand Prix Meksyku, mogliście pomyśleć, że wkradło się do nich kilka błędów. O godzinie 3:00 naszego czasu doszło do kilku zmian pozycji, z których szczególnie ucieszył się debiutant Ryo Hirakawa. Trzy kary wywindowały go do pierwszej dziesiątki.
Oscar Piastri jako pierwszy otrzymał karę po wyścigu za spowodowanie kolizji z Arvidem Lindbladem w pierwszym zakręcie. W tym przypadku sędziowie nie mieli większych wątpliwości. Kierowali się wytycznymi dotyczącymi standardów jazdy, zgodnie z którymi winę za kolizję ponosił Australijczyk.
„Na dojeździe do pierwszego zakrętu kierowca samochodu nr 81 podjął próbę wyprzedzenia samochodu nr 41 po zewnętrznej” – czytamy w uzasadnieniu decyzji. „Samochód nr 81 w żadnym momencie nie zrównał się w pełni z samochodem nr 41, więc jego kierowca nie mógł rościć sobie prawa do miejsca w zakręcie. W pierwszym zakręcie kierowca samochodu nr 41 bronił pozycji, odpuszczając hamulec, ale nie wypchnął samochodu nr 81 poza tor i pozostawił mu miejsce po zewnętrznej, choć nie miał takiego obowiązku”.
Sędziowie uznali, że Piastri nie miał prawa do miejsca w zakręcie i mógł uniknąć kolizji. „Sędziowie ustalili, że do kolizji nie doszłoby, gdyby kierowca samochodu nr 81 zjechał bardziej w lewo po pierwszym zakręcie, nawet jeśli wiązałoby się to z opuszczeniem toru przed drugim zakrętem”.
Alpine traci wszystkie punkty
Po Piastrim FIA zajęła się Franco Colapinto i Pierre’em Gaslym. Kierowcy Alpine minęli linię mety na ósmym i dziesiątym miejscu. Obaj jednak naruszyli przepisy dotyczące żółtych flag, przy czym Gasly nie zastosował się do podwójnych żółtych flag.
W przypadku Gasly’ego sędziowie od razu odrzucili argumentację Alpine, że kierowca „znacząco” zmniejszył prędkość w sektorze objętym podwójnymi żółtymi flagami. Po przeanalizowaniu telemetrii FIA uznała, że odjęcie gazu było w rzeczywistości jedynie symboliczne i nie spełniało wymogów regulaminu. Do czasu wyścigu Gasly’ego doliczono więc 30 sekund, co stanowiło odpowiednik nałożonej kary przejazdu przez aleję serwisową.
Franco Colapinto otrzymał łagodniejszą karę 10 sekund. Jego przesłuchanie przebiegło bardzo podobnie jak w przypadku zespołowego kolegi: na podstawie telemetrii sędziowie odrzucili twierdzenie, że wystarczająco zwolnił. Jego przewinienie miało jednak miejsce w sektorze objętym pojedynczą żółtą flagą, a nie podwójnymi.
Te zmiany w wynikach ucieszą George’a Russella, Liama Lawsona, Gabriela Bortoleto i wspomnianego Ryo Hirakawę, który zdobył punkty w swoim wyścigowym debiucie. Japończyk został 358. kierowcą, który zdobył w karierze przynajmniej jeden punkt. Przed Hirakawą 81 z nich punktowało już w debiucie.
- Max Verstappen (+25 pkt)
- Lewis Hamilton (+18 pkt)
- Kimi Antonelli (+15 pkt)
- Charles Leclerc (+12 pkt)
- Lando Norris (+10 pkt)
- George Russell (+8 pkt)
- Liam Lawson (+6 pkt)
- Gabriel Bortoleto (+4 pkt)
- Isack Hadjar (+2 pkt)
- Ryo Hirakawa (+1 pkt)
- Alex Albon
- Carlos Sainz
- Oscar Piastri
- Nico Hülkenberg
- Franco Colapinto
- Sergio Pérez
- Pierre Gasly
- Arvid Lindblad
- Oliver Bearman
- Valtteri Bottas
- Lance Stroll
- Fernando Alonso