
- Strona główna
- Kierowcy
- Sergio Pérez
Aktualna pozycja w mistrzostwach
- Pozycja
- 23
- Punkty
- 0
Biografia kierowcy: Sergio Pérez
Przez całą karierę Sergio Pérez budował reputację kierowcy, który dzięki cierpliwości, umiejętnemu zarządzaniu oponami i wykorzystywaniu niespodziewanych okazji potrafił osiągać wyniki często przewyższające potencjał jego samochodu. Meksykanin, znany pod pseudonimem Checo, przeszedł drogę od kartingu przez brytyjskie serie juniorskie do zwycięstw w Formule 1, startów w Red Bullu, a ostatecznie kolejnego rozdziału kariery w projekcie Cadillaca.
Początki w Guadalajarze
Sergio Michel Pérez Mendoza urodził się 26 stycznia 1990 roku w Guadalajarze w Meksyku. Sporty motorowe towarzyszyły mu od dzieciństwa. Jego ojciec, Antonio Pérez Garibay, był związany z wyścigami samochodowymi, a starszy brat, Antonio Pérez, odnosił później sukcesy w meksykańskiej serii NASCAR.
Sergio rozpoczął starty w kartingu w wieku sześciu lat. Od początku należał do najmłodszych zawodników w swoich kategoriach. Już w czasach kartingowych używał numeru 11, który później wybrał jako swój stały numer startowy w Formule 1.
Istotną rolę w jego rozwoju odegrało wsparcie meksykańskiego programu Escudería Telmex, który pomagał utalentowanym kierowcom z tego kraju trafiać do międzynarodowych mistrzostw. Pérezowi dał on szansę wyjazdu z Meksyku i stopniowego wejścia w środowisko, w którym przygotowywano przyszłych kierowców Formuły 1.
Wyjazd za granicę i starty w europejskich seriach juniorskich
Po kartingu Pérez przesiadł się do bolidów jednomiejscowych. W 2004 roku rywalizował w północnoamerykańskiej serii Skip Barber Formula Dodge, a następnie, w wieku 15 lat, przeniósł się do Europy.
W latach 2005 i 2006 startował w niemieckiej Formule BMW. Dla młodego Meksykanina oznaczało to nie tylko wyższy poziom rywalizacji, ale również ogromną zmianę w życiu. Z dala od rodziny musiał udowodnić swoją wartość w starciu z europejskimi rywalami.
Kolejnym ważnym krokiem była brytyjska Formuła 3. W 2007 roku zdominował klasę National, odnosząc 14 zwycięstw. Rok później rywalizował w głównej klasie brytyjskiej F3 i zajął czwarte miejsce w klasyfikacji. Wyniki w Wielkiej Brytanii zwróciły większą uwagę na kierowcę, który do tej pory nie należał do najbardziej rozpoznawalnych juniorów poza Meksykiem.
Pérez startował także w A1 Grand Prix, zanim trafił do GP2, będącej wówczas najważniejszą serią przygotowującą do Formuły 1.
GP2 otwiera drzwi do Formuły 1
Jedne z pierwszych doświadczeń za kierownicą bolidu GP2 zdobywał w azjatyckiej odsłonie tych mistrzostw. W wieku 18 lat został najmłodszym zwycięzcą wyścigu w historii tej serii.
Pierwszy pełny sezon w głównej serii GP2 zaliczył w 2009 roku w barwach Ardena. Znaczący postęp nastąpił po przejściu do Barwa Addax na sezon 2010.
Pérez wygrał wówczas pięć wyścigów i walczył o tytuł. Zajął drugie miejsce w klasyfikacji, za Pastorem Maldonado. Te wyniki otworzyły mu drogę do najwyższej kategorii.
W tym samym okresie dołączył do Ferrari Driver Academy, a Sauber zaoferował mu miejsce w Formule 1 na sezon 2011. Pod koniec 2010 roku poprowadził też bolid Saubera podczas testów młodych kierowców w Abu Zabi.
Sauber: pierwsze wielkie niespodzianki
Pérez zadebiutował w Formule 1 w 2011 roku u boku Kamuiego Kobayashiego. Już pierwszy start w Australii pokazał jedną z cech, które miały stać się jego znakiem rozpoznawczym: umiejętność oszczędzania opon. Początkowo sklasyfikowano go na siódmym miejscu po jeździe na jeden pit stop, ale później oba Saubery zdyskwalifikowano za naruszenie przepisów technicznych.
Na jego pierwszy sezon wpłynął również wypadek w kwalifikacjach do Grand Prix Monako. Po uderzeniu w barierę musiał opuścić wyścig, a ze względów medycznych nie wystartował także w kolejnym Grand Prix Kanady.
Prawdziwy przełom nastąpił w 2012 roku.
Podczas deszczowego Grand Prix Malezji walczył za kierownicą Saubera o zwycięstwo z Fernando Alonso. Ostatecznie Pérez zajął drugie miejsce, zdobywając swoje pierwsze podium w Formule 1.
Nie był to przypadek. Dołożył do tego trzecie miejsce w Kanadzie i kolejne drugie na Monzy. Trzy podia w barwach zespołu ze środka stawki sprawiły, że stał się jednym z najbardziej pożądanych młodych kierowców w F1.
Wielka szansa w McLarenie
Gdy pod koniec 2012 roku Lewis Hamilton odszedł z McLarena do Mercedesa, brytyjski zespół wybrał Péreza na jego następcę.
Transfer przed sezonem 2013 miał pozwolić mu dołączyć do ścisłej czołówki. McLaren przygotował jednak samochód, który nie pozwalał nawiązać do wyników z poprzedniego roku.
Pérez startował u boku mistrza świata Jensona Buttona i kilkakrotnie zwrócił na siebie uwagę agresywną walką koło w koło, ale nie doczekał się przełomowego wyniku. Już po jednym sezonie McLaren zdecydował się zakończyć z nim współpracę.
Był to jeden z najbardziej krytycznych momentów w karierze Péreza. Po błyskawicznym awansie z Saubera do czołowego zespołu pozostał bez gwarancji miejsca na kolejny sezon.
Force India: tu zbudował swoją reputację
Kontrakt z Force India na sezon 2014 okazał się kołem ratunkowym. To, co początkowo wyglądało na krótkoterminową szansę, przerodziło się w jeden z najdłuższych i najważniejszych etapów jego kariery.
Już w pierwszym sezonie zajął trzecie miejsce w Bahrajnie. W kolejnych latach wielokrotnie pokazywał, że potrafi wykorzystywać wyścigi o nieprzewidywalnym przebiegu strategicznym, a dzięki umiejętnemu zarządzaniu oponami wydłużać przejazdy między postojami w sposób nieosiągalny dla innych kierowców.
Kolejne podia zdobywał w Rosji w 2015 roku, w Monako i Azerbejdżanie w 2016 roku oraz ponownie w Azerbejdżanie w 2018 roku. Dla zespołu dysponującego znacznie mniejszym budżetem niż najwięksi rywale były to wyjątkowo cenne wyniki.
Okres w Force India nie był wolny od konfliktów. Szczególnie w 2017 roku kilkakrotnie dochodziło do kontaktu między nim a zespołowym partnerem Estebanem Oconem, co skłoniło ekipę do wprowadzenia bardziej rygorystycznych zasad bezpośredniej rywalizacji jej kierowców.
Pomoc w ratowaniu zespołu i narodziny Racing Point
Sezon 2018 przyniósł problemy wykraczające poza wyniki na torze. Force India znalazła się w poważnych kłopotach finansowych.
Pérez był jednym z wierzycieli, którzy podjęli kroki prawne prowadzące do objęcia spółki zarządem komisarycznym. Wyjaśniał, że celem było umożliwienie uratowania zespołu i miejsc pracy.
Następnie ekipę przejęło konsorcjum kierowane przez Lawrence’a Strolla. Po okresie przejściowym zespół zaczął działać jako Racing Point.
Pérez pozostał jego kluczowym kierowcą.
Sakhir 2020: zwycięstwo, na które czekał niemal dziesięć lat
Sezon 2020 stał się jednym z najważniejszych w jego życiu.
Racing Point dysponowało konkurencyjnym samochodem, a Pérez zdobył podium w Turcji. Wiedział już jednak, że po zakończeniu sezonu będzie musiał odejść z zespołu, ponieważ jego miejsce miał zająć czterokrotny mistrz świata Sebastian Vettel.
Wtedy nadeszło Grand Prix Sakhiru.
Kolizja na pierwszym okrążeniu zepchnęła Péreza na koniec stawki i zmusiła go do zjazdu do boksów. Zamiast straconego wyścigu nastąpił jednak jeden z najbardziej imponujących pościgów w jego karierze.
Przebił się z powrotem do czołówki i po dramatycznym wyścigu odniósł pierwsze zwycięstwo w Formule 1.
Czekał na nie 190 startów. W chwili, gdy nie miał potwierdzonego miejsca na kolejny rok, zaliczył występ, który miał znacząco wpłynąć na dalszy etap jego kariery.
Red Bull i nowy rozdział
Przed sezonem 2021 Red Bull szukał bardziej doświadczonego partnera dla Maksa Verstappena i wybrał Péreza.
Meksykanin wygrał w Azerbejdżanie już w swoim szóstym Grand Prix w barwach nowego zespołu. Pod koniec sezonu odegrał także ważną rolę we wspieraniu partnera podczas rozstrzygającego walkę o tytuł wyścigu w Abu Zabi. W pewnym momencie znacząco spowolnił Lewisa Hamiltona, pozwalając Verstappenowi zmniejszyć stratę.
Pierwszy sezon w Red Bullu pokazał również, jak trudne było przystosowanie się do samochodu o bardzo specyficznej charakterystyce prowadzenia. Mimo to wyniki Péreza wystarczyły, by zachował miejsce w zespole.
Zwycięzca w Monako
Rok 2022 przyniósł kolejny krok naprzód w jego karierze.
W Arabii Saudyjskiej zdobył swoje pierwsze pole position w Formule 1. Dokonał tego w 215. występie w kwalifikacjach, co było wówczas najdłuższym oczekiwaniem na pierwsze pole position w historii mistrzostw.
Kilka tygodni później odniósł jeden z najbardziej prestiżowych sukcesów w swojej karierze: zwyciężył w Grand Prix Monako. W wyścigu, którego przebieg kształtowały deszcz i strategia, wyprzedził kierowców Ferrari i utrzymał za sobą Carlosa Sainza.
W dalszej części sezonu wygrał także w Singapurze. Tory uliczne coraz częściej stawały się areną jego najbardziej imponujących wyników.
Zakończył sezon na trzecim miejscu w mistrzostwach świata.
Wicemistrz świata
Początek sezonu 2023 sugerował, że Pérez może dłużej dotrzymywać kroku Verstappenowi.
Wygrał w Arabii Saudyjskiej, a następnie w Azerbejdżanie, gdzie triumfował również w sprincie. Po pierwszych wyścigach pozostawał w walce na czele klasyfikacji mistrzostw.
Stopniowo zaczął jednak tracić dystans. Miał problemy szczególnie w kwalifikacjach, kilkakrotnie nie awansując do ich finałowej części, mimo że Red Bull dysponował dominującym samochodem.
Mimo nierównej formy zdobył wystarczająco dużo punktów, by zapewnić sobie drugie miejsce w mistrzostwach świata kierowców. Był to jego najlepszy wynik w karierze, a Red Bull po raz pierwszy w swojej historii zajął dwa pierwsze miejsca w klasyfikacji kierowców.
Trudny koniec współpracy z Red Bullem
Pérez rozpoczął 2024 rok serią dobrych wyników, a w trakcie sezonu podpisał nową, wieloletnią umowę przedłużającą współpracę z Red Bullem.
Jego forma stopniowo jednak słabła. Podczas gdy Verstappen walczył o kolejny tytuł, Pérez coraz częściej wypadał z rywalizacji o czołowe pozycje, a jego dorobek punktowy wyraźnie malał.
Po sezonie Red Bull i Pérez uzgodnili zakończenie współpracy.
Mimo to cztery lata w tym zespole stanowiły najbardziej udany okres jego dotychczasowej kariery. Z Red Bullem odniósł pięć ze swoich pierwszych sześciu zwycięstw w Formule 1 i był częścią składu, który pomógł ekipie zdobyć dwa tytuły mistrzowskie w klasyfikacji konstruktorów.
Rok poza stawką i powrót z Cadillakiem
W 2025 roku Pérez nie ścigał się w Formule 1. Po raz pierwszy od debiutu w 2011 roku spędził cały sezon poza stawką.
Przerwa nie oznaczała jednak definitywnego końca jego kariery.
Przygotowujący się do wejścia do Formuły 1 nowy zespół Cadillac wybrał Péreza i Valtteriego Bottasa na swoich pierwszych dwóch kierowców wyścigowych.
Dla amerykańskiego debiutanta doświadczony duet oznaczał szansę na zbudowanie fundamentów projektu wokół kierowców mających za sobą setki startów w Grand Prix. Dla Péreza kontrakt był powrotem do mistrzostw i kolejnym etapem kariery po latach spędzonych w uznanych zespołach odnoszących sukcesy.
Styl jazdy i „Checo”, który zawsze wraca
Przez lata startów w Formule 1 Pérez wielokrotnie kojarzony był z umiejętnością zarządzania oponami.
Potrafił pokonywać długie przejazdy bez gwałtownego spadku tempa, dając swoim zespołom więcej możliwości strategicznych. Ta cecha była szczególnie widoczna w czasie jego startów w Sauberze, Force India i Racing Point.
Zyskał także reputację kierowcy potrafiącego wykorzystywać chaotyczne wyścigi. Kilka miejsc na podium oraz pierwsze zwycięstwo wywalczył w sytuacjach wymagających właściwej reakcji na pojawienie się samochodu bezpieczeństwa, zmienną pogodę lub nietypowe strategie.
Często osiągał dobre wyniki na torach ulicznych. Wygrywał między innymi w Baku, Monako, Singapurze i Dżuddzie, na obiektach, na których szczególne znaczenie ma precyzja jazdy blisko barier.
Rodzina, piłka nożna i życie poza torem
Przez całą karierę Pérez strzegł prywatności bardziej niż niektórzy z jego rywali, choć kilka aspektów jego życia poza torem jest powszechnie znanych.
Jego żoną jest Carola Martínez, z którą ma dzieci. Wielokrotnie podkreślał, że rodzina jest jedną z najważniejszych części jego życia, a dużą część przerw między sezonami spędzał w domu w Meksyku.
Jego najbardziej znaną sportową pasją poza wyścigami jest piłka nożna. Grał w nią jako dziecko i nadal robił to w wolnym czasie podczas kariery w Formule 1. W przeszłości opowiadał o własnej drużynie stworzonej z przyjaciółmi i określał się jako napastnik.
Do jego innych publicznie znanych zainteresowań należy kolekcjonowanie zegarków. Pérez mówił, że kupował je z okazji ważnych wydarzeń w swoim życiu, by stanowiły pamiątkę tych chwil.
Angażuje się również w działalność charytatywną w Meksyku poprzez fundację noszącą jego imię, która wspiera dzieci i rodziny w trudnej sytuacji.
Najbardziej utytułowany meksykański kierowca współczesnej ery
Kiedy Pérez trafił do Formuły 1, Meksyk od dziesięcioleci czekał na kierowcę regularnie startującego w tych mistrzostwach. Stopniowo stał się jednym z głównych symboli powrotu kraju na światową mapę sportów motorowych.
Jego znaczenie jeszcze wzrosło wraz z przywróceniem Grand Prix Meksyku. Podczas domowego wyścigu na Autódromo Hermanos Rodríguez regularnie otrzymywał ogromne wsparcie meksykańskich kibiców i stał się centralną postacią całego weekendu.
Na swoim domowym torze został też pierwszym Meksykaninem, który stanął na podium Grand Prix Meksyku Formuły 1.
Jego kariera nie była historią nieprzerwanego rozwoju. Był błyskawiczny awans w Sauberze, nieudany sezon w McLarenie, długie lata budowania reputacji w Force India, niemal utracone miejsce w Formule 1, pierwsze zwycięstwo po blisko dziesięciu sezonach, a następnie najbardziej udany okres w Red Bullu.
Umiejętność znajdowania drogi powrotnej do stawki po zawodowych niepowodzeniach stała się jednym ze znaków rozpoznawczych wyścigowej historii Péreza. Sześcioletni chłopiec w gokarcie w Meksyku wyrósł na zwycięzcę wyścigów w Monako, Baku i Singapurze, wicemistrza świata oraz kierowcę, który niejednokrotnie wywalczył szansę, by w Formule 1 zacząć niemal od nowa.
Zespoły w karierze
Zespoły i sezony startów zapisane w naszym archiwum wyników (2011–2026).











