Hadjar sugeruje, że F1 nie powinna ścigać się w niedzielę, jeśli warunki będą takie jak w Q1

X/Red Bull
Kwalifikacje do Grand Prix São Paulo rozpoczęły się punktualnie, ale już po dwóch minutach FIA musiała wywiesić czerwoną flagę. Nad tor nadciągnęła ulewa, a jazdę wznowiono dopiero po kilkudziesięciu minutach. Isack Hadjar uważa jednak, że jeśli w niedzielę warunki będą takie same, należałoby poczekać nieco dłużej.
W oczekiwaniu na wznowienie kwalifikacji i zakończenie przerwy spowodowanej czerwoną flagą w mediach społecznościowych zaczęły krążyć wspomnienia Grand Prix Japonii 2008. W tamtą pamiętną niedzielę Felipe Massa i Robert Kubica stoczyli pasjonujący pojedynek — w prawdziwej ulewie. Nagrania ich walki skłaniają do wspomnień i pytania, czy Formuła 1 kiedykolwiek jeszcze będzie mogła ścigać się w podobnych warunkach.
Massa v Kubica at Fuji Speedway = epic #JapaneseGP 🇯🇵 #F1
Powrót do ścigania w ulewnym deszczu pozostaje jednak dla Formuły 1 odległą perspektywą. Zdaniem Isacka Hadjara warunki były dalekie od ideału nawet na początku Q1, choć Bernd Mayländer uznał, że samochody mogą wyjechać na tor. „Opony po prostu nie zapewniają wystarczającej przyczepności. Uważam, że jazda była bardzo ryzykowna” — powiedział kierowca Red Bulla.
Jeśli w niedzielę deszcz opóźni wznowienie wyścigu, jego zdaniem FIA będzie musiała poczekać nieco dłużej. „W warunkach z Q1 nie dałoby się rozegrać wyścigu, ale ponieważ to kwalifikacje, możemy spróbować. [Było jednak] bardzo trudno”.
„Tak, nie jestem zadowolony z zachowania opon. Gdy tylko pojawia się trochę stojącej wody, dochodzi do aquaplaningu. Dziś doświadczałem go tak często, nawet na oponach na pełny deszcz, że moim zdaniem nie jest to odpowiedni poziom” — takie słowa Hadjar skierował do producenta opon, firmy Pirelli.
Francuski kierowca zajął w kwalifikacjach siódme miejsce, ale po uwzględnieniu kar dla George’a Russella i Charles’a Leclerca awansuje o dwie pozycje. Kierowca Red Bulla nie może jednak pozbyć się poczucia, że mógł uplasować się jeszcze wyżej. „Straciliśmy szansę na znacznie lepszy wynik, ponieważ przed rozpoczęciem ostatniego okrążenia w Q3 byliśmy na końcu kolejki”.




