Przejdź do treści
Grand Prix São Paulo 2026Wideo

Zmienna pogoda na Interlagos. Norris wygrywa przed Verstappenem i Hadjarem

Relacja z wyścigu — Grand Prix São Paulo 2026

Lando Norris
©

X/McLaren

Udostępnij
Udostępnij

Interlagos zawsze zapewnia wspaniałe widowisko. W tym roku podczas jednego wyścigu kierowcy rywalizowali najpierw na mokrym torze, potem na suchym, a w końcówce znów w deszczu. Najlepiej z tymi wyzwaniami poradził sobie Lando Norris, sięgając po zwycięstwo.

Brytyjski mistrz pojechał bezbłędnie w wymagających warunkach i odniósł zasłużone zwycięstwo. Drugi finiszował Max Verstappen, który po raz trzeci na tym torze doprowadził Red Bulla do podium po starcie z końca stawki. Na podium dołączył do niego zespołowy partner, Isack Hadjar. Czwarte i piąte miejsce przypieczętowały tytuł mistrzowski Mercedesa w klasyfikacji konstruktorów.

Start na oponach przejściowych

Pogoda ponownie namieszała jeszcze przed startem. Deszcz ustał kilka minut przed zgaśnięciem świateł, ale prognozy pozostawały bardzo niepewne. Choć już nie padało, oczywistym wyborem na start były opony przejściowe, na które zdecydowały się wszystkie zespoły.

Na okrążeniu formującym Fernando Alonso zgłosił, że tor jest „bardziej suchy, niż się spodziewał”, co sugerowało, że już na pierwszych okrążeniach może dojść do istotnego zwrotu w strategii. Kimi Antonelli znakomicie wystartował i odebrał prowadzenie Lando Norrisowi, który następnie stracił również drugą pozycję na rzecz Lawsona.

Świetnie ruszył także Lewis Hamilton, zyskując na pierwszym okrążeniu jedenaście(!) pozycji. Szybko przebijał się również Verstappen, który na początku trzeciego okrążenia awansował na dziesiąte miejsce. Leclerc na tym etapie był natomiast dopiero 14. Na czwartym okrążeniu Hamilton słabo wyszedł z zakrętu numer 12, a Max wyprzedził go na prostej startowej i objął dziewiątą pozycję.

Verstappen ruszył następnie w pościg za Piastrim, który utknął za Albonem. Wywiązała się zacięta walka tej trójki, ale Verstappen nie tracił czasu i wyprzedził obu rywali. Z przodu Norris wreszcie uporał się z Lawsonem na szóstym okrążeniu i awansował na drugie miejsce, lecz do prowadzącego Antonellego tracił już ponad pięć sekund. Następnie Lawsona zaatakowali Hadjar i Russell, spychając go na piątą pozycję.

Na ósmym okrążeniu Verstappen kontynuował marsz w górę stawki, wyprzedzając Hülkenberga w walce o szóste miejsce. Wtedy zaczęły się problemy Hamiltona. Lewis musiał oddać pozycję Olliemu Bearmanowi, którego najwyraźniej wyprzedził poza torem na pierwszym okrążeniu. Następnie Hamiltona minął Lindblad, przez co kierowca Ferrari znalazł się bezpośrednio przed Leclerkiem.

Doszło do kolejnej walki między kierowcami Ferrari. Tym razem Leclerc zdołał wyjść na prowadzenie w tym pojedynku i od razu zaczął odjeżdżać zmagającemu się z problemami Lewisowi, którego następnie wyprzedził również Alonso.

Na 11. okrążeniu Russell wyprzedził Hadjara w walce o trzecie miejsce, a Verstappen minął Lawsona. Kolejność wyglądała wówczas następująco: Antonelli, Norris, Russell, Hadjar, Verstappen, Lawson, Piastri, Hülkenberg, Albon i Bearman. Leclerc znajdował się poza punktowaną dziesiątką, na 12. miejscu, a Hamilton był 14.

Zmiana na slicki

Zmagający się z problemami Hamilton zaczął stanowczo domagać się zjazdu do boksów. W wielu miejscach pojawiała się już sucha linia, ale ostatni sektor nadal wyglądał na zdecydowanie mokry. Pod koniec 14. okrążenia Lewis dopiął swego i otrzymał świeże miękkie opony. Do boksów zjechał również Sainz.

Lewis od razu uzyskał najlepszy czas w środkowym sektorze, a pozostali poszli w jego ślady i ruszyli do boksów. Pod koniec 16. okrążenia postoje zaliczyli Norris, Russell, Hadjar, Lawson, Piastri, Hülkenberg, Leclerc i inni.

George Russell popełnił kolejny ogromny błąd: obrócił bolid na wyjeździe z alei serwisowej i stracił mnóstwo pozycji. Antonelli i Verstappen zjechali na kolejnym okrążeniu. Lando wiele zyskał dzięki wcześniejszemu postojowi i na 19. okrążeniu był już tuż za Kimim. Tegoroczny mistrz zgłaszał, że z samochodem jest coś nie tak. Mercedes odrzucił jednak tę sugestię, uznając, że chodzi wyłącznie o temperaturę opon. Antonelli nie zgadzał się z tą oceną i upierał się, że to na pewno zawieszenie, po czym obrócił bolid w pierwszym zakręcie.

Norris objął prowadzenie, a Antonelli ledwie utrzymał drugie miejsce przed Hadjarem. Wywiązała się zacięta walka o drugą pozycję, którą Kimi przegrał na 21. okrążeniu. Spadł na trzecie miejsce, prosto pod presję Verstappena. „Bono, przy przyspieszaniu samochód ściąga na jedną stronę. To bardzo dziwne” — skarżył się Antonelli.

Na 26. okrążeniu kolejność w pierwszej dziesiątce ustabilizowała się następująco: Norris, Hadjar, Verstappen, Antonelli, Piastri, Lawson, Hülkenberg, Russell, Lindblad i Hamilton.

Na tym etapie wyprzedzanie było trudne. Próba ataku oznaczała konieczność wjechania na mokrą część toru. Wielu kierowców zmagało się również z oponami. Mercedes nadal był przekonany, że za problemy Antonellego odpowiada temperatura ogumienia. Z kolei w Ferrari Leclerca nie udawało się dogrzać tylnych opon.

Na 29. okrążeniu Hamilton wyprzedził Lindblada, a Russell Hülkenberga, ale poza tym kolejność niemal się nie zmieniała. Na 38. okrążeniu Isack Hadjar otrzymał polecenie ustąpienia miejsca Maxowi Verstappenowi i przepuścił go na drugą pozycję.

Druga seria pit stopów

Na 38. okrążeniu Ferrari postanowiło spróbować czegoś innego. Scuderia wyraźnie nie robiła postępów i wezwała Hamiltona do boksów. Nie wszystko poszło jednak po myśli zespołu, ponieważ Lewis wrócił na tor bezpośrednio za Norrisem, który miał nad nim okrążenie przewagi. Nie przeszkodziło to Lewisowi wkrótce odzyskać pozycji na torze i się oddublować.

Na 45. okrążeniu Red Bull wezwał Verstappena do boksów, rozpoczynając drugą serię pit stopów. Niektórzy kierowcy nie chcieli jednak zjeżdżać. Hadjar zgodził się na przykład dojechać do mety na jednym komplecie miękkich opon. Na 49. z 71 okrążeń Norris zaliczył postój i wrócił na tor za Hadjarem oraz Antonellim.

Zapowiadała się więc ciekawa walka między kierowcami realizującymi strategie dwóch i jednego postoju. Choć Hadjar prosił o strategię jednego pit stopu, on również zjechał do boksów pod koniec 50. okrążenia. Wrócił na szóstym miejscu, za jadącym na starych oponach Russellem. Ostatecznie postój zaliczył także Piastri.

Początkowo wydawało się, że Mercedes jest gotowy zaryzykować strategię jednego postoju, ale ostatecznie wezwał Antonellego do boksów. Na 17 okrążeń przed metą kolejność była więc następująca: Norris, Verstappen, Hadjar, Russell, Antonelli, Piastri, Leclerc, Lawson, Hamilton i Hülkenberg.

Gdy Antonelli wyprzedził Russella, przed końcówką pozostawały dwa najważniejsze pytania: czy deszcz wróci, zgodnie z prognozami, oraz jak zakończy się walka Ferrari z zespołami środka stawki.

Na 58. okrążeniu jadący na świeżych oponach Lawson wyprzedził Leclerca, który korzystał ze starego ogumienia, i awansował na siódme miejsce. Charles otrzymał następnie polecenie przepuszczenia Hamiltona, jadącego na świeższych miękkich oponach.

Deszcz wraca na Interlagos

Na dziesięć okrążeń przed metą Antonelli dogonił trzeciego Hadjara, a nad Interlagos ponownie rozpętała się ulewa. Tym razem jako pierwszy do boksów zjechał Russell. Postoje zaliczyli również Lawson i Leclerc. Norris, Verstappen, Hadjar i Antonelli zjechali na kolejnym okrążeniu. Kimi wyjechał z alei serwisowej wprost pod koła Colapinto.

Hamilton poczekał jeszcze jedno okrążenie i słono za to zapłacił. Zaledwie kilka metrów przed wjazdem do alei serwisowej obrócił bolid i tylko o włos uniknął wypadku. W mgnieniu oka wszyscy znów jechali na oponach przejściowych. Mercedes polecił Antonellemu przepuścić Russella, którego opony były lepiej przygotowane i który chciał zaatakować Hadjara.

Na ostatnich okrążeniach deszcz się nasilił. Na przedostatnim okrążeniu Leclerc po znakomitej walce zdołał wyprzedzić Lawsona i awansować na siódme miejsce, zapewniając nieco lepsze zakończenie fatalnego weekendu Ferrari. Poza tym w trudnych warunkach kolejność nie uległa zmianie. Lando Norris odniósł zasłużone zwycięstwo, radząc sobie za kierownicą McLarena ze wszystkimi wyzwaniami Interlagos i powtarzając ubiegłoroczny sukces.

Max Verstappen przekroczył linię mety jako drugi. Trzeci rok z rzędu wystartował na Interlagos z końca stawki i po raz trzeci z rzędu dotarł na podium dzięki kolejnemu znakomitemu występowi. Isack Hadjar zajął trzecie miejsce. George Russell i Kimi Antonelli finiszowali na czwartym oraz piątym miejscu, zapewniając tym wynikiem Mercedesowi tytuł mistrzowski w klasyfikacji konstruktorów.

Oscar Piastri ukończył samotny wyścig na szóstej pozycji. Charles Leclerc po trudnym dniu zajął siódme miejsce, ale po wyścigu czekało go jeszcze dochodzenie w sprawie walki z Liamem Lawsonem, który finiszował ósmy. Punktowaną dziesiątkę zamknęli Lewis Hamilton i Nico Hülkenberg.

W najbliższy weekend Formuła 1 ma przerwę, po której odbędzie się Grand Prix Las Vegas.

Wyniki sesji

PozZespółStartOkr.Czas/StrataNOPkt
1
1711:35:23,5041:12,98325
2
2171+14,6021:13,13118
3
571+24,4851:12,87715
4
771+33,9911:14,04012
5
271+36,0171:12,68910
6
1071+56,4751:13,0188
7
1471+1:13,5861:14,1706
8
371+1:15,4021:13,4954
9
2070+1 okrążenie1:13,7242
10
470+1 okrążenie1:14,0001
11
1870+1 okrążenie1:14,004-
12
870+1 okrążenie1:14,706-
13
1370+1 okrążenie1:13,710-
14
1570+1 okrążenie1:14,462-
15
970+1 okrążenie1:14,464-
16
1970+1 okrążenie1:14,940-
17
670+1 okrążenie1:14,036-
18
2269+2 okrążenia1:16,123-
19
1269+2 okrążenia1:14,613-
20
1169+2 okrążenia1:14,369-
21
1630wycofał się1:17,430-
22
170nie wystartował—-

Klasyfikacja mistrzostw po tej sesji

Mistrzostwa

Mistrzostwa kierowców

2026
Max Verstappen
Andrea Kimi Antonelli
George Russell
  1. 01
    Andrea KimiAntonelliIT
    390pkt
  2. 02
    MaxVerstappenNL
    279pkt
  3. 03
    GeorgeRussellGB
    262pkt
  4. 04
    LewisHamiltonGB
    261pkt
  5. 05
    CharlesLeclercMC
    251pkt
Mistrzostwa

Mistrzostwa konstruktorów

2026
Ferrari logo
Mercedes logo
Red Bull logo
  1. 01Mercedes652pkt
  2. 02Ferrari512pkt
  3. 03Red Bull415pkt
  4. 04McLaren398pkt
  5. 05Racing Bulls112pkt