Antonelli nie zamierza zwalniać tempa: Moje przygotowania do sezonu 2027 zaczynają się już teraz

Simon Galloway/Mercedes
Kimi Antonelli ma za sobą pierwszy tydzień w roli mistrza świata, ale zamiast świętowania i ucztowania wypełniły go obowiązki. Kierowca Mercedesa nie zamierza zwalniać tempa również w najbliższych tygodniach. Czas na odpoczynek znajdzie dopiero podczas zimowej przerwy, a jeszcze przed nią chce rozpocząć przygotowania do kolejnego sezonu.
Kimi Antonelli musiał ograniczyć świętowanie po wyścigu. Już w poniedziałek czekały go spotkania ze sponsorami, którzy chcieli uczcić jego mistrzowski sukces. Następnie młody Włoch poleciał do Sao Paulo, by wywiązać się z kolejnych zobowiązań sponsorskich, tym razem podczas wydarzenia zorganizowanego dla sponsora tytularnego zespołu, Petronasu. W czwartek przyszedł z kolei czas na tradycyjny dzień medialny na torze.
Wśród tych spotkań znalazło się jednak jedno szczególnie przyjemne. „W ostatnich dniach wydarzyło się tyle szalonych rzeczy” – przyznał świeżo koronowany mistrz Kimi Antonelli. „Zdobyłem mistrzostwo, a potem spędziłem czas z rodziną Senny, co samo w sobie było niesamowitym przeżyciem. Zdecydowanie chciałbym więc mieć trochę więcej czasu, żeby po prostu usiąść, zastanowić się i uświadomić sobie, co się wydarzyło”.
„To wciąż wydaje się nierealne, wiecie? Dziś rano zespół dał mi specjalną koszulkę i kiedy na nią spojrzałem, pomyślałem: «Wow. Czy to naprawdę się dzieje?». Tyle rzeczy działo się naraz, że moja głowa też jest już trochę przeciążona” – przyznał Włoch urodzony w Bolonii.
Trzy kolejne weekendy wyścigowe dają się we znaki nawet kierowcom, którzy w ostatnich dniach mieli mniej obowiązków niż Antonelli. Kilku złapało nawet wirusa, przez którego Lance Stroll musiał opuścić dzień medialny w Sao Paulo.
Antonelli jest jednak na fali i nie zamierza się zatrzymywać. „Naprawdę bardzo się cieszę, że tu jestem” – powiedział mimo narastającego zmęczenia. „To dobra okazja, żeby spróbować zakończyć sezon na szczycie, ale czuję też, że moje przygotowania do 2027 roku zaczynają się już teraz. Mocna końcówka sezonu będzie ważna, żeby nabrać pewności siebie przed 2027 rokiem. A kiedy sezon się skończy, będę miał kilka dni, żeby nacieszyć się wszystkim innym”.

Gdy losy mistrzostwa są już rozstrzygnięte, podczas Grand Prix zwykle panuje nieco luźniejsza atmosfera. Kierowcy mogą pozwolić sobie na większe ryzyko, a w przypadku Antonellego będzie to szczególnie widoczne. Po wyścigu w Meksyku przyznał, że był bardzo spięty i jechał zbyt zachowawczo. W Sao Paulo może wrócić do agresywnego podejścia.
„Teraz, gdy mistrzostwo jest już rozstrzygnięte, nie będę tak spięty. Myślę, że będę mógł jeszcze bardziej cieszyć się jazdą” – kontynuował Antonelli. „Ważne jednak, żeby nie rozluźnić się za bardzo. Nadal trzeba utrzymać tę samą intensywność. Oczywiście wciąż mamy do zdobycia mistrzostwo konstruktorów i byłoby bardzo miło przypieczętować je w ten weekend”.
Mercedes musi zdobyć o trzy punkty więcej niż Ferrari, aby rozstrzygnąć także tegoroczną rywalizację w klasyfikacji konstruktorów. „Ze swojej strony będę więc myślał wyłącznie o wygraniu wyścigu. Postaram się wyjechać na tor z taką samą determinacją, intensywnością i głodem zwycięstwa”.




